foto1
foto1
foto1
foto1
foto1


Demoliberalna Polska od 30 już lat przyzwyczaiła nas, zwykłych Polaków, że nie ma nic wspólnego z polskim interesem narodowym czy polską racją stanu. Serwilizm i uległość lokajów z rzekomo patriotycznego PiS-u wobec Panów z USA i Izraela jest już tak daleko idąca i tak wyraźna, że powinna być zauważalna nawet dla przeciętnych obywateli polskiego bantustanu. Politykierzy Prawa i Sprawiedliwości w murzyńskości wobec wielkich tego świata przegonili już nawet zaprzańców ze stronnictwa pruskiego czyli proniemieckiego, jakim jest Platforma Obywatelska. Szerokim echem odbija się w Polsce zupełnie niepotrzebny i szkodliwy konflikt "polskiego rządu" z życzliwym Polakom państwem irańskim.

W dniach 13-14 lutego 2019 roku w Warszawie odbędzie się konferencja w sprawie "budowania pokoju i bezpieczeństwa na Bliskim Wschodzie". Znając mentalność i wasalizm polskojęzycznych politykierów schemat będzie zapewne taki sam, jak w przypadku podobnych wydarzeń organizowanych przez wielbicieli globalizmu, syjonizmu i atlantyzmu. USA i syjonistyczny twór zwany Izraelem to wielbiciele demokracji, tolerancji i miłośnicy pokoju w tym regionie świata. Iran czyli dawna Persja będzie przedstawiany jako realne zagrożenie pokoju w tym strategicznym regionie, kraj imperialny, rewizjonistyczny oraz czynnik destabilizujący. Tymczasem Iran to duże, silne i dumne państwo w przeciwieństwie do Polaków, mające realne poczucie własnej wartości oraz siły. Iran jest ponad pięciokrotnie większy od współczesnej Polski. Szef irańskiego Ministerstwa Spraw Zagranicznych Mohammad Dżawad Zarif skrytykował nasz kraj za wspólną organizację ze Stanami Zjednoczonymi międzynarodowej konferencji na temat Bliskiego Wschodu, a zwłaszcza Iranu. Zarif na twitterze napisał: "Przypomnienie dla gospodarza/ uczestników antyirańskiej konferencji: ci, którzy brali udział w ostatnim antyirańskim show USA są albo martwi, albo zhańbieni, albo zmarginalizowani. Iran jest silniejszy niż kiedykolwiek. Polski rząd przez wiele lat nie zmyje wstydu i hańby, którą się okrył". Do tego postu szef irańskiego Ministerstwa Spraw Zagranicznych dołączył także zdjęcia polskich uchodźców, którzy w 1943 roku otrzymali realną pomoc między innymi w Teheranie, Ahwazie, Meshedzie i Isfahanie, gdy uciekali z piekła jakim był Związek Socjalistycznych Republik Radzieckich! "Podczas gdy Iran ratował Polaków w trakcie II wojny światowej, teraz Polska będzie gospodarzem desperackiego, antyirańskiego cyrku", podkreślił. Irańczycy nie powinni się gniewać na otumaniony polski naród, który nie ma nic do gadania; tylko na te kolejne antypolskie, demoliberalne "rządy" w Polsce. Poważnie obawiam się, że Stany Zjednoczone ostro podjudzane przez Izrael będą dążyć i przygotowywać się konsekwentnie do kolejnej wojny, tym razem przeciwko Iranowi. Ale Iran to nie Irak i ma dużo większy potencjał obronny od swojego sąsiada. Polska nigdy nie powinna w takim konflikcie brać udziału. Dość już wojen kolonialnych, których prawdziwym celem było przejęcie bogactw naturalnych między innymi ropy w podbitych państwach. Przykład zdestabilizowanego, zniszczonego i zdewastowanego Iraku i Afganistanu powinien być dla "polskich władz" wystarczającą lekcją pokory oraz wstrzemięźliwości. Nikt przytomny na umyśle i w miarę świadomy nie uwierzy, że celem agresji USA na te kraje była chęć wprowadzenia w nich demokracji oraz "zachodnich wartości", które są obce tradycji i psychice Arabów. Reżim PiS-u za militarny szmelc i drogi gaz z USA sprzedał interesy narodowe Polski i Polaków. Z Iranem można było już dawno rozwijać współpracę na różnych polach, pogłębiać relacje dwustronne czyli bilateralne, przede wszystkim energetyczne i gospodarcze. Iran to duży rynek zbytu i historyczne dowody przyjaźni, sympatii i życzliwości, jednak kolejne tak zwane polskie rządy wolały szczekać, jak żydowski i amerykański Pan nakaże! Prawdziwym źródłem konfliktu oraz destabilizacji Bliskiego Wschodu jest autentycznie niebezpieczne, roszczeniowe i rewizjonistyczne państwo Izrael. Tak długo jak ono będzie istnieć, będziemy świadkami kolejnych konfliktów, wojen i masowych migracji ludzi za którymi stoją właśnie Żydzi, którzy konsekwentnie dążą do destabilizacji i upadku białej, europejskiej cywilizacji.

My, polscy nacjonaliści, jesteśmy gorącymi zwolennikami współpracy z Iranem na partnerskich, równych zasadach. Jesteśmy także zdecydowanymi przeciwnikami wszelkich "polskich" partii magdalenkowych oraz okrągłostołowych, które są kundlami i prowadzą polską politykę na kolanach wobec Izraela, Waszyngtonu, Berlina czy Brukseli. Wtrącanie nosa w nie swoje sprawy i konflikty między poważnymi graczami na arenie międzynarodowej oraz frajerskie, naiwne liczenie na autentyczne korzyści płynące "ze współpracy" z USA i Izraelem to znak rozpoznawczy demoliberalnej, rozszabrowanej i niesuwerennej Polski zwanej Polin.

Wojciech Jurczyk

Komentarze obsługiwane przez CComment

Tylko nikczemne i złośliwe indywidua lub absolutni głupcy mogą porównywać nacjonalizm polski z charakterystycznym nacjonalizmem niemieckim lub czarnosecinnym rosyjskim. Nacjonalizm polski nie tuczył się nigdy cudzą krwią i łzami, nie smagał dzieci w szkołach, nie stawiał pomników katom. Zrodził się z bólu, największej tragedii dziejowej. Przelewał krew na rodzinych i na wszystkich innych polach bitew, gdzie tylko chodziło o wolność. (...) Wypisał na swych chorągwiach najszczytniejsze hasła miłości, tolerancji, oswobodzenia ludu, oświaty, postępu.
Henryk Sienkiewicz List Polaka do ministra rosyjskiego



Roman Dmowski

Jeden z ojców odzyskanej niepodległości Polski. Założyciel Komitetu Narodowego Polski.

Czytaj więcej

Jędrzej Giertych

Ideolog Obozu Narodowego, dyplomata i dziennikarz. Bliski współpracownik R. Dmowskiego, autor wielu książek i rozpraw historycznych.

Czytaj więcej

Adam Doboszyński

Polityk, pisarz i intelektualista, związany z obozem narodowym. Działacz Obozu Wielkiej Polski.

Czytaj więcej

Deklaracja Ideowa

OWP jest organizacją świadomych sił narodu, mających za zadanie uczynić go zdolnym do silnego ujęcia w swe ręce spraw swoich.

Czytaj więcej