|
OWP gratuluje Janukowyczowi |
 Wiktor Janukowycz zwycięzcą wyborów na Ukrainie. Przedstawiamy pełną treść oficjalnych gratulacji od OWP.
Premier Republiki Ukrainy Sz. P. Wiktor Janukowycz W imieniu władz Stowarzyszenia Obóz Wielkiej Polski pragniemy (już po raz drugi, podobnie jak w 2004r.) złożyć gratulacje z okazji wygranych wyborów prezydenckich na Ukrainie. Wyrażamy przekonanie, iż Pana wybór jest w obecnej sytuacji, w jakiej znajduje się Ukraina, ostatnią nadzieją dla miejscowej ludności, którą usiłowały bez skutku ogłupiać i sterować zachodnie bojówki i instytucje wspierane przez miejscowych szowinistów. Wasz kraj znajdował się w wielkim niebezpieczeństwie. Wypaczano prawdę historyczną, zaś gloryfikowano morderców nazywanych "banderowcami" i "mylnikowcami". Państwo było przygotowywane na tzw. "proces integracyjny" z Unią Europejską, który prowadzi do inwazji agresywnych zagranicznych koncernów na rodzimy rynek pogłębiając biedę i niesprawiedliwość społeczną. Program konkurencji to wyprzedać Ukrainę zachodniemu kapitałowi bez poszanowania nawet wartości majątku, tak jak miało to miejsce w Polsce. Ludność Ukrainy wybrała jednak Pana osobę nie zaś tych, którzy chcą rehabilitacji Romana Szuchewycza, którego prawidłowo Pan nazwał sprzymierzeńcem Hitlera. Wybrany został ład i porządek społeczny, nie zaś pomarańczowa rewolta i jej opłakane skutki. Wybrano żywotne interesy ludności Ukrainy oparte na współpracy gospodarczej zarówno z Europą jak też Rosją. W Panu ludność Ukrainy pokłada nadzieje! Nasze Stowarzyszenie pragnie także wyrazić zadowolenie z faktu, iż osoba o polskim pochodzeniu, której ród współtworzył tradycje Rzeczpospolitej Obojga Narodów obejmie urząd głowy drugiego co do wielkości państwa w Europie jakim jest Ukraina. Bazując na tradycjach dawnej Rzeczpospolitej, starajmy się budować w naszej części Europy ład i sprawiedliwość społeczną oparte na poszanowaniu historycznych faktów i w trosce o przyszłość wszystkich Narodów zamieszkujących te tereny od 1000 lat. Z poważaniem Zarząd Obozu Wielkiej Polski Liczba komentarzy (12) - Dodaj swój komentarz do tego artykułu... |
komentarze
Właściwy człowiek na właściwym stanowisku . Napisał nyga, dzień 02/11/2010 o 21:58
Wreszcie! Niech żyje JANUKOWICZ i precz z OUN-UPA! Napisał antysyjonista, dzień 02/13/2010 o 13:06
Życzymy powodzenia w sprawowaniu władzy i nie cofanie się czyli nie brnięcia w komunizm niechlubną tradycję związku sowieckiego to jest dążyć ku pojednaniu obu państw. Napisał Damian, dzień 02/14/2010 o 12:12
oby było jak piszecie myślę że i tak alternatywy nie ma Napisał rasate, Strona domowa http://fronda.pl dzień 02/14/2010 o 17:23
Alternatywa istnieje , terytorialny podział ziem Ukrainy na dwie części . Zachodnia wraca do Polski , wschodnia do Rosji , to dość brutalne rozwiązanie ale jedyne które zapewni spokój w tej części Europy , no i oczywiście , a może też między innymi osłabi żydowsko - niemieckie dążenia w zdobyciu pól roponośnych i dość potężnych kombinatów wydobywczych węgla kamiennego , brunatnego oraz ogromnych pokładów gazu ziemnego na co Niemcy od czasów Bismarcka i von Bulowa patrzą ochoczo. W owym posunięciu politycznym jawi się szansa nie dla ludności Ukrainy bo tam wiadomym jest ,że zawsze opowiedzą się po stronie Rosji , z niewielkim promilem rzędu 0, 000001 za prounijjną nazwijmy to 'polityką ', lecz uwydatnia się tu nader wyraźna tendencja na daleko posuniętą współpracę gospodarczą między Polską i Rosją . Napisał two face, dzień 02/15/2010 o 02:04
Czas na rozpad tego państwa :-) Napisał OWP Wrrocław, dzień 02/15/2010 o 13:06
Two Face zgłosił pomysł przyłączenia tzw. Ukrainy Zachodniej do Polski oraz Ukrainy Południowo- Wschodniej do Rosji. Jak rozumiem pod pojęciem Ukrainy Zachodniej (nazwa ukraińska) rozumie on historyczną Małopolskę Wschodnią z Wołyniem (nazwa polska). Jest to stara (koniec XIX wieku) koncepcja Narodowej Demokracji z Janem Ludwikiem Popławskim (twórca koncepcji granic Polski) i Romanem Dmowskim (wykonawcą tej koncepcji) na czele. Do 1939 roku koncepcja ta miała sens i oparcie na faktach. Lwów, Drohobycz, Tarnopol, Równe, Stanisławów, Kamieniec czy Stryj były Centrami Kultury Polskiej. Na terenie Małopolski Wschodniej do 1945 roku mieszkało kilka milionów Polaków rdzennych mieszkańców oraz drugie tyle Rusinów nie utożsamiających się jeszcze z szowinizmem OUN-UPA. Ponadto własnością Polski i Polaków były prawie wszystkie duże gospodarstwa rolne (szlacheckie folwarki) i fabryki, sieć wsi polskich, cała infrastruktura miejska z budynkami, uczelniami wyższymi, szkołami etc. To wszystko zostało zlikwidowane po 1939 r. przez OUN-UPA (rzezie Polaków) oraz Rosjan (wysiedlenia na Sybir, do Kazachstanu oraz do PRL). Z polskości prawie NIC tam nie zostało poza budynkami w miastach. Dominującą doktryną elit Ukrainy Zachodniej to ANTYPOLSKOŚĆ. Współpracownik Romana Dmowskiego, Lwowiak Jan Ostoja-Matłachowski tak to podsumował: Ukraińcy z Galicji bardziej NIENAWIDZĄ Polski niż kochają Ukrainę. Popierają wszystko co szkodzi Polakom, nawet jeśli sami na tym tracą*. Państwo ukraińskie najprawdopodobniej rozpadnie się na dwa: 1) tzw. Ukrainę Zachodnią (Hałyczyna & Wołyń) ze Lwowem oraz 2) Ukrainę Właściwą z Kijowem. Piszę Wlaściwą bo nazwa ta powstała w XV wieku na określenie terenów wokół Kijowa. Oznaczała ona tyle co Skraj Polski (U skraja). Jeśli tak się stanie, naszym sojusznikiem na pewno będzie Ukraina Właściwa, której mieszkańcy (rejon Kijowa, czyli siedzib dawnych Polan oraz lechickich Radymiczów i Wiatyczów) zawsze byli przyjaźnie nastawieni do Polski i polskości. Państwo to będzie stale w ścisłym związku z Rosją. Tzw. Ukraina Zachodnia będzie usilnie starać się o przyjęcie do Unii Europejskiej. Polska powinna konsekwentnie blokować te zamiary, do czasu zdecydowanego odcięcia się jej od tradycji OUN- UPA (w tym w oświacie), zwrotu polskich majątków ich prawowitym spadkobiercom oraz powrotu rdzennej ludności polskiej do swych Ojcowizn (Sybir, Kazachstan, emigracja, III RP). Nie wierzę w taki rozwój wydarzeń, dlatego uważam iż Ukraina Zachodnia powinna zostać izolowana od cywilizowanej łacińskiej Europy. Dziczy nie przyjmuje się na salonach... PS. *Gdy czytam Myśl Polską Bogusława Kowalskiego i Jana Engelgarda, to przypomina mi się ocena Jana Matłachowskiego, parafrazuję: Redakcja Myśli Polskiej bardziej kocha Rosję niż Naród Polski. Zawsze popiera Moskwę, nawet jeśli ta szkodzi Polsce. Edward Smyk-Wągrodzki 20.02.2010 Napisał Edward, Strona domowa http://smyk.mem@wp.pl dzień 02/21/2010 o 12:31
Czy w interesie Polski, jak proponuje TwoFace, leży odzyskanie ziem Małopolski Wschodniej, w przypadku rozpadu i bankructwa państwa ukraińskiego? Nie!!! Takie mrzonki są zdecydowanie ANTYPOLSKIE, jeśli uwzględnimy wartość polskich elitek oraz sytuację ludnościowo-własnościową na tych terenach. Otóż wg badań geografa i statystyka prof. Piotra Eberhardta (notabene uczestnika debat w Salonie Narodowej Demokracji prowadzonym przez seniora SN płk. Adama Krajewskiego) na terenie całej Ukrainy w 1989 r. mieszkało tylko 219,2 tys. Polaków, z czego tylko 26,9 tys. w Regionie Zachodnim (Małopolska Wschodnia). W tym samym roku na Ukrainie mieszkało 37 mln. 419,1 Ukraińców. Ponadto statystyki z okresu 1959-1989 pokazuję stałe zmniejszanie się liczby Polaków na Ukrainie: 1970 295,1 tys.; 1979 258,0 tys., a w 1989 219,2 tys. W Regionie Zachodnim (Małopolska Wschodnia): - w 1970 roku mieszkało 71,7 tys. Polaków (7 mln. 721,9 tys. Ukraińców), a w 1989 26,9 tys. Polaków (8 mln. 663,8 tys. Ukraińców.). Większość z tych 219,2 tys. (80%) zamieszkuje tereny na wschód od Tarnopola, w tym na Żytomierszczyźnie. W Małopolsce Wschodniej albo źle się czują, albo ukrywają swoją polskość. W przypadku rozpadu Ukrainy, najprawdopodobniej około 2 mln. Banderowców będzie jak szczury z tonącego okrętu uciekało z Wołynia na teren Małopolski Wschodniej będzie ich więc razem ponad 10 mln, z czego ich elity były i są wychowywane ANTYPOLSKO. Wprowadzenie więc do 35 mln. Polski Banderowskiej Armii w liczbie 10 mln. - to wprowadzenie V Kolumny, Konia Trojańskiego czy Realizację sprawiedliwości dziejowej przez Powrót na Ojczyzny Łono... ?. W tym miejscu, nawiązując do Edwarda Smyka Wągrodzkiego, podaję historyczne dane dotyczące zasiedlenia Małopolski Wschodniej w XX wieku: 01. Wg spisów zaborców (Rosja i Austro-Węgry) na przełomie XIX i XX wieku w Małopolsce Wschodniej (granice 1918-1939) zamieszkiwało: ponad 2 mln. 100 tys. Polaków (Galicja Wschodnia 1.300 tys., zabór rosyjski w granicach obecnej Ukrainy około 800 tys.) Były to dane spisowe państw zaborczych. 02. Spis z 1931 roku wykazał w Małopolsce Wschodniej następującą liczbę Polaków: Lwowskie (obejmujące także część obecnego województwa podkarpackiego) 1 mln. 805,0 tys. (57,7%) na ogólną liczbę 3 mln.127,4 tys. mieszkańców; Tarnopolskie 789,1 tys.(49,3%) na ogólną liczbę 1 mln. 600,4 tys. Stanisławowskie 332,2 tys. (22,4 %) na ogólną liczbę 1 mln. 480,3 tys.; Wołyńskie 346,6 tys. (16,6%) na ogólną liczbę 2 mln. 85,6 tys. mieszkańców. RAZEM 3 mln. 272,9 tys. Polaków. Pozostali, poza Polakami, mieszkańcy tych Kresów to Ukraińcy, Rusini (jeszcze nie zukrainizowani), Żydzi, Niemcy, Ormianie, Rosjanie, Rumuni, Czesi i inne mniejszości. Jak wynika z tych spisów, WIĘKSZOŚĆ mieszkańców Lwowskiego i Tarnopolskiego to byli Polacy, a nie Ukraińcy czy Rusini. W pozostałych województwach (Wołyńskie, Stanisławowskie) większość stanowili Ukraińcy i Rusini (nie mieli ukształtowanej narodowości łączył ich greko-katolicyzm i gwary ruskie). Gdyby zastosować w 1945 roku zasadę plebiscytu (podobnego, jaki miał miejsce na Śląsku w l. 20-tych) zasada etnograficzna, to te dwa województwa (Lwowskie i Tarnopolskie) powinny pozostać przy Polsce ewentualna wymiana ludności z pozostałymi (Wołyńskie, Stanisławowskie). 03. Spis z 1929-1930 r. przeprowadzony w ZSRR wykazał na terenie Ukraińskiej SRR prawie 480 tys. Polaków. Ponadto na Żytomierszczyźnie utworzono Republikę Polską tzw. Marchlewszczyznę. Republika ta została zlikwidowana w 1937 r. W trakcie likwidacji Rosjanie w Polanówce k. Żytomierza wymordowali 70 tys. Polaków (Pierwszy Katyń WSZYSCY MILCZĄ o tym fakcie), pozostałych wywożąc do Kazachstanu i na Sybir. Szacunki z 1926 roku wykazywały w ZSRR od 1,2 mln. Do 1,5 mln. Polaków. Spisy sowieckie wykazały że od 1930 do 1939 roku liczba Polaków w ZSRR zmniejszyła się o 20% (z 782 tys. do 626 tys.) , a od 1926 do 1939 o 50-70%. To są fakty. Podsumowując koncepcję Zjednoczenia Kresów z Macierzą Czy chcemy się opodatkować, aby Ukraińcom (po przyłączeniu Małopolski Wschodniej do Polski) zafundować zasiłki dla bezrobotnych, emerytury na poziomie europejskim, dotacje dla mniejszości narodowych, zacząć remontować im domy i drogi oraz wprowadzić do Parlamentu RP ok. 150 Banderowców?. Tak zrobili Niemcy po włączeniu NRD, ale oni opodatkowani się dla swych Rodaków, a nie Wrogów. Chcemy V Kolumny w II RP, w dodatku opłacanej z naszych podatków? Edward Mastej 27.02.2010 Napisał Edward Mastej, Strona domowa http://edward.mastej@onet.eu dzień 02/26/2010 o 13:10
W reakcji na mój wpis dotyczący wymordowania, w latach 1937-1938, przez Rosjan 70 tysięcy Polaków w Polanówce k. Żytomierza (Pierwszy KATYŃ) otrzymałem na pocztę list, którego fragmenty cytuję: W Polanówce Polaków mordowała UPA a nie Rosjanie. Wystarczy w Google wbić Ludobójstwo ludności polskiej na Kresach i dowiemy się o tym. Ponadto w latach 1937-1938 mordowali Polaków komuniści z ZSRR i USRR, a nie Rosjanie. Wpis Edwarda Masteja, jest dalszym ciągiem nieendeckiego myślenia: obarcza się Rosjan za czyny Gruzina, UPA i żydokomunistów. Rozpocznijmy od podstawowej sprawy. Czy za ludobójstwo Niemiec w czasie II Wojny Światowej nie odpowiadają Niemcy lecz Naziści lub Hitlerowcy? Tak chcieli by sami Niemcy i takie określenia używa ich prasa przede wszystkim w odniesieniu do ludobójstwa Żydów. Stąd kłamstwa o Holokauście Nazistów w Polsce. Jakich Nazistów? Polskich? Po drugie, we wszystkich pracach Romana Dmowskiego z lat 1920-1939 jednoznacznie utożsamia się ZSRR z Rosją. Po trzecie, Rosja jest prawnym KONTYNUATOREM ZSRR: miejsce w Radzie Bezpieczeństwa ONZ, wszelkie umowy międzypaństwowe z ZRRR obowiązują Rosję. Jeśli Rosja nie uważa się za spadkobiercę ZSRR, to POWINNA POTĘPIĆ WSZYSTKIE zbrodnie ZSRR, w tym Katyń, jeśli Rosjanie tego nie uczynili, ale jacyś Komuniści (Jest taki Naród?). A co czyni? Odnośnie LUDOBÓJSTWA w Polanówce. Rzeczywiście w internecie jest kilka informacji o mordach UPA na Polakach w Polanówce (woj. Lubelskie) oraz w Polanówce (pow. Kostopol wymordowano 50 Polaków). Nic nie ma natomiast o ludobójstwie Polaków w Polanówce k. Żytomierza (ok. 70 tys.). Nie ja wymyśliłem tę ZBRODNIĘ na Polakach. Została ona UDOWODNIONA przez Mikołaja Iwanowa w książce p.t. Pierwszy naród ukarany. Stalinizm wobec polskiej ludności kresowej 1921-1938 (Agencja Omnipress, Warszawa 1991). Ten historyk urodził się w Brześciu w 1948 r. Jest żonaty z Polką, a mieszka na stałe we Wrocławiu. Prace nad problematyką Polaków w ZSRR rozpoczął jako pracownik Instytutu Historii Białoruskiej Akademii Nauk, penetrując archiwa Moskwy, Leningradu, Kijowa i Mińska. Szykanowany w ZSRR za swoje badania naukowe, pierwsze wyniki opublikował w Polsce w wydawnictwach II obiegu. Oto fragmenty jego pracy badawczej (podkreślenia moje EM): Likwidację polskiej autonomii w ZSRR rozpoczęto w 1935 roku./.../ Rejon im. J. Marchlewskiego rozwiązano decyzją RZĄDU UKRAIŃSKIEGO w październiku 1935 r. /.../ Przestała istnieć większość szkół polskich, instytucji kulturalno-oświatowych, sądów, rad wiejskich. Marchlewskowowi przywrócono nazwę Dołbysz., a na miejscu POWSTAŁ kolejny rejon UKRAIŃSKI. Odżyła antypolska kampania prasowa... /.../ W Kijowie np. robotnikom zakładów Bolszewik i Le Kunic nie wolno było w pracy rozmawiać po polsku. /.../ Te i inne podobne fakty świadczą, że administracja UKRAIŃSKA, NIE CZEKAJĄC na decyzje Moskwy, rozpoczęła według własnego uznania ostateczną likwidację pozostałości polskiej autonomii. Nierzadko przy tym ujawniała NACJONALIZM.(str. 146). Lata 19837-1938 zapisały się najbardziej tragicznie w międzywojennej historii polskiej mniejszości narodowej. Rozpoczęły się masowe wysiedlenia ludności wiejskiej z dalszych kresów, usuwanie i wysiedlanie pracowników gałęzi przemysłowych.... (...) Masowe wywózki rozpoczęły się jesienią 1937 r. i początkowo ogarnęły terytorium byłej Marchlewszczyzny oraz niektórych przygranicznych rejonów Ukrainy. /.../ (str. 152) J. Lisowski ze wsi Polanówka, niedaleko Żytomierza, świadczy, że większość mężczyzn (około 70 osób) aresztowanych w jego wsi podczas akcji przesiedleńczej, w tym również jego ojca i dwóch wujów, skierowano do obwodowego więzienia w Żytomierzu. Wkrótce bez sądu, rozstrzelano ich i pochowano w zbiorowych mogiłach. Dziś ogromny, przez lata ukrywany, CMENTARZ polski (ZAKATOWANO tu nie mniej niż 70 tys. Polaków) leży w granicach miasta. Ten nieznany KATYŃ woła o upamiętnienie i postawienie krzyża na każdym miejscu zbrodni. (str. 153) Natężenie represji w miastach nieco ustępowało wsi. Wysiedleni byli przede wszystkim Polacy zamieszkali blisko granicy z Kamieńca Podolskiego, Winnicy, Berdyczowa, Żytomierza,, Słucka, Mozyrza, Połocka, Mińska i ... z Leningradu... ( str. 155) Transporty (wysiedleńcówEM) kierowały się głownie do obwodu kokczetowskiego w Kazachstanie. (str. 153). /.../ Na miejsce wysiedlonej ludności polskiej sprowadzono wieśniaków z Rosji Centralnej (str. 154) W parze z usuwaniem polskiej administracji szło zamykanie szkół polskich. Na dzień 1 stycznia 1937 r. pozostało ich jedynie 60 (z 7495 uczniami) na całej Ukrainie (W 1934 r. było ich prawie 450). Ten stan przetrwał do połowy 1938 r., kiedy zapadła decyzja o LIKWIDACJI wszystkich szkół polskich na terenie ZSRR.(str. 194). W 1937 r. (dokładnej daty nie udało się ustalić) przestała istnieć centralna biblioteka polska, a jej zbiory (34 200 tomów) przekazano do centralnej państwowej biblioteki Ukrainy. Wśród nich były m.in. bardzo cenne starodruki z bibliotek polskiej magnaterii na Ukrainie. Wkrótce zakończył się niedługi żywot polskiego zespołu pieśni i tańca Ukrainy. Nieco wcześniej, w listopadzie 1936 r., zamknięto Dom Kultury Polskiej. Praktycznie na początku 1938 r. dopełniły się dzieje polskiej autonomii narodowej.(str. 150) Lata 1937-1938 przyniosły niewymowne, .... prześladowania Polonii radzieckiej i zacieranie wszystkich śladów ... Doprowadziło to do ogromnych ubytków ludności. Sądzę, że ogólne straty żywiołu polskiego w latach trzydziestych sięgały blisko 30% jego stanu z końca lat dwudziestych. Nawet oficjalne dane spisu ludności z grudnia 1939 r. wykazywały prawie 20% ubytku liczby Polaków w ZSRR (782 tys. w 1926 i 626 tys. w 1939). Był to największy odsetek spośród wszystkich narodów i narodowości ZSRR (str. 157-158) Jak wynika z zacytowanego tekstu faktem jest, że za to LUDOBÓJSTWO odpowiada także administracja UKRAIŃSKIEJ SRR, czyli także Ukraińcy. OWP gratuluje Janukowyczowi zwycięstwa w wyborach prezydenckich, oczekując potępienia LUDOBÓJSTWA OUN-UPA. Czy nie warto rozszerzyć ten postulat o POTĘPIENIE zbrodni w Polanówce? Wątpię by Janukowycz odważył się na to, ponieważ popierają go spadkobiercy ZRRR, w tym komuniści uczestniczący w tej zbrodni oraz ich dzieci i wnuki. Janukowycz zachowa się tak jak Putin w Rosji odnośnie Katynia..... Edward Mastej Warszawa, 2010-03-05 Napisał Edward, Strona domowa http://edward.mastej@onet.eu dzień 03/05/2010 o 12:50
W pracy Mikołaja Iwanowa (jest jeszcze inne bardziej obszerne opracowanie nie pomnę nazwiska autora) istnieje ciekawe stwierdzenie, że Rusini (Rosjanie, Białorusini i Ukraińcy) mieszkańców Republik Polskich (Marchlewszczyzna na Ukrainie i Dzierżyńszczyzna na Bialorusi) nazywali Polaków-mieszkańcow tych republik Mazurami a nie Lachami jak to czynili Ukraińcy z Ziemi Lwowskiej (Polskie Grody Czerwieńskie = Małopolska Wschodnia). Z takim określeniem zetknąłem się zresztą w innych pracach naukowych opisujących etnografię tych terenów nawet w książkach wydanych w XIX wieku a powołujących się na zapiski datowane na X-XVII wiek. Pod pojęciem tym (Mazurzy) rozumiemy w Polsce zazwyczaj mieszkańców Warmii i Mazur będących potomkami Mazowszan, którzy zasiedlili Prusy Wschodnie po wymordowaniu bałtyckich Prusów przez niemieckich Krzyżaków. U językoznawców istnieje pojęcie mazurzenia polegającego na zmiękczaniu poszczególnych słów (np. trośećkie=troszeczkę w gwarze warszawskiej i mazowieckiej). Podobne zmiękczenie występowało także u tych Ruskich Mazurów. Skąd zatem Mazurzy na Wschodniej Białorusi (Rejon Bobrujska koło Mińska) i na wchód od Tarnopola (Rejon Żytomierza)? I skąd tak duże skupienie Polaków Mazurów tak daleko od siedliska (Gniazda) plemion polskich między Odrą i Nysą i Bugiem (Lwów leży na lewym-polskim brzegu tej rzeki)? Tak duże skupienie Polaków, oddzielonych, od Gniazda Polski, terenami zamieszkałymi zwarcie przez Rusinów!. Toż to prawie 1000 km. Zagadkę tę nie można wyjaśnić osadnictwem (przemieszczeniami z Korony na Ruś, czyli kolonizacją prowadzoną przez Panów=Lachów) z czasów historycznych (X-XIX wiek), bo istniały by jakieś zapiski pisemne na ten temat. Polacy ci musieli być rdzennymi (Od Dziada Pradziada) mieszkańcami tych terenów. Odpowiedź może być tylko jedna: Mazurzy ze Wschodniej Białorusi i Ukrainy Właściwej to, wspomniani w Powieści Dorocznej Nestora (ruski kronikarz z IX wieku) potomkowie Polan (Kijowszczyzna) oraz lechiccy (jak pisze Nestor, czyli Polscy) Radymicze i Wiatycze, którzy wywędrowali w VII-IX wieku na te tereny z Mazowsza, zanim jeszcze zostały podbite przez germańskich (skandynawskich) Wikingów, noszących nazwę Rusów i Waregów. Jak to jednak możliwe, że przez ponad 1200 lat przetrwała świadomość narodowa (plemienna) oraz mowa Mazurska czyli Polska. Zadanie dla etnografów, archeologów i historyków. Wniosek: PRZYBŁĘDY (ze Skandynawii) ruskie (obecnie Ukraińsko-Rosyjskie) oczyściły tereny obecnej Białorusi i Ukrainy z rdzennych (autochtoni) mieszkańców (Polan, Radymiczów i Wiatyczów), z ich Ojcowizny mordując lub zsyłając ich do Kazachstanu i na Sybir. Ponadto warto przypomnieć, że oczyszczenie tych terenów przez Rosjan było konsekwentne. Tak pisze na ten temat Mikołaj Iwanow: Porozbiorowe dzieje kresowiaków to ciąg prześladowań, wykorzeniania polskości autochtonicznego środowiska i asymilacji. Umownie można wyróżnić cztery okresy szczególnego nasilenia tego procesu 1) lata 1792 1795, 2) lata 1831 około 1850, 3) lata 1863- około 1870, 4) lata 1935-1938 Od siebie dodam: Lata 1939-1945 i 1946-1960 oraz bardziej cywilizowane metody pomniejszania stanu polskości z lat 1970-1989, co pokazałem w poprzednim tekście w którym powołuję się na badania prof.. Piotra Eberhardta. Były to działania konsekwentne, niezależnie czy czynili to urzędnicy carscy, Komuniści czy Nacjonaliści. Podkreślę: Rosyjscy i Ukraińscy z KPZR czy OUN-UPA. Mimo wzajemnej wrogości UPA i Komunistów rosyjskich, ich cel był WSPÓLNY: oczyścić te tereny z Polaków, w tym z Mazurów. Dziś w ich Ojczyźnie prawdziwych, wschodnich, Mazurów=Polaków już nie ma (są szczątki). Zostali wymordowani lub wysiedleni do Kazachstanu przez Rusów. NIKT się o tych Rodaków nie upomina się. Ci Polacy Mazurzy z Kresów mają nawet problemy z uzyskaniem obywatelstwa polskiego, wszak w latach 1923-1939 byli obywatelami ZSRR a nie II RP!!! Jeśli jakikolwiek Narodowiec tego nie zauważa (mizdrząc się do Rosjan lub Ukraińców - JAKICHKOLWIEK) nie może byś uznany za Patriotę Polskiego. Koniec Kropka. Ruch Narodowy, to Ruch Wszechpolski, a nie SEKTA ideologiczna, wyznająca różne DOGMATY. Gdy się tworzył (Popławski, Dmowski, Balicki), to dbał przede wszystkim o Wszystkich Polaków, na całym Świecie. Dlatego był potężny. Dlatego nazywał się Wszechpolskim czyli Narodowym. Edward Smyk-Wągrodzki Marzec 2010 r. Napisał Edward Smyk, Strona domowa http://smyk.mam@wp.pl dzień 03/08/2010 o 09:31
Holokaust Polaków 1937-1938: PIERWSZY KATYŃ. Terroryzowanie (Ludobójstwo) Polaków w XX wieku w ZSRR rozpoczęło się w 1937 roku. Mikołaj Iwanow rzetelnie zbadał sprawę. W Gazecie, której nie powinien czytać Narodowiec, z dnia 13-14.03.2010 r. w wywiadzie red. Marcina Wojciechowskiego z Szefem Archiwów Służby Bezpieczeństwa Ukrainy Wołodomirem Wiatrowyczem, czytamy m.in. cytuję (podkreślenia moje EM): XXX MW: Jakie materiały w kijowskim archiwum SB mogą być ciekawe dla polskich uczonych? WW: Mamy dokumenty o represjach wobec ukraińskich Polaków. W latach 1937-38 toczyła się przeciwko nim NAJWIĘKSZA tzw. NARODOWA operacja NKWD. Uwięziono, wywieziono do łagrów lub ROZSTRZELANO 150 tys. Polaków WYŁĄCZNIE ZA NARODOWOŚĆ. Dwutomowe wydanie tych dokumentów ukaże się wkrótce we współpracy z polskim IPN. Będą tam nazwiska wszystkich STRACONYCH, Mamy sporo danych o represjach wobec Polaków na Kresach po zajęciu ich przez Armię Czerwoną w 1939 r.. Przygotowania do ich zajęcia trwały dość długo i nosiły kryptonim OCZYSZCZENIE. Gdy wojska radzieckie przekroczyły Zbrucz (przedwojenną granicę Polski i ZSRR), to BYŁY JUŻ GOTOWE listy osób do wywózki albo aresztowania. /.../ MW Niedawno przywiózł pan do Warszawy kolejne dokumenty. Co w nich jest? WW: Chodzi o decyzje tzw. trojek sądowych złożonych z sekretarza partii, prokuratora i szefa lokalnego NKWD w sprawie rozstrzeliwania ukraińskich Polaków w latach 30. Mowa o kilku tysiącach osób. Znamy ich nazwiska, być może ktoś odnajdzie wśród nich krewnych. Przywieźliśmy też kilkaset stron dokumentów o polsko-ukraińskim konflikcie z lat 1943-44. XXX Przed Katyniem była POLANÓWKA k. Żytomierza. Polaków mordowano, podobnie jak Żydów, ZA NARODOWOŚĆ. Co na to OWP i inne ugrupowania Wszechpolskie (Narodowe)? Ludobójstwo Polaków wykonane przez komunistów rosyjskich i ukraińskich (także na Polakach członkach KPZR) w latach 1937-1938 dokończyli patrioci antykomunistyczni z OUN-UPA. Edward Mastej 15.03.2010 Napisał Edward Mastej, Strona domowa http://edward.mastej@onet.eu dzień 03/17/2010 o 17:00
Panowie, daj Boze zeby przy Janukowiczu nie bylo Katyni - 3. To wilk a nie owca Napisał Anna, dzień 04/28/2010 o 22:39 |
1 Strona 1 z 1 ( 12 komentarze )
|
|
|
Imieniny |
| 9 Września 2010 | | Czwartek | Imieniny obchodzą: Augustyna, Aureliusz, Dionizy, Gorgoncjusz, Pimen, Piotr, Sergiusz, Sobiesąd, Ścibor, Ścibora | | Do końca roku zostało 114 dni. |
|
|
Cytat |
|
Kiedy ktoś taki jak Kohl nazywa tereny należące dziś do Ukrainy i Białorusi "Polską wschodni", to siłą rzeczy narzuca się pytanie, jak ten polityk nazywa Pomorze i ląsk? Lech Kaczyński
|
|
Gościmy |
|
Aktualnie jest 13 gości online |
|