foto1
foto1
foto1
foto1
foto1


Do ciekawego wydarzenia doszło podczas meczu eliminacji do MŚ 2014 w Brazylii pomiędzy Norwegia a Islandia. O dziwo na stadionie Ullevål w Oslo zawisła flaga Obozu Wielkiej Polski . W dodatku została umieszczona w sektorze Islandczyków. Pierwszy raz w historii nasz baner znalazł się na stadionie podczas meczu piłkarskiego.

 

Na mecz wybrało sie kilku członków OWP Okręgu Norweskiego. Jak wiadomo Islandczycy to najbardziej erosceptyczny naród w europie . Już dwukrotnie odrzucili członkostwo w UE a po kryzysie w 2008 r demonstrowali w Reykjaviku tak długo, aż ówczesny rząd podał się do dymisji, wiec nie trudno było o nawiązanie wspólnych tematów miedzy Słowianami a Nordykami. Rozmawialiśmy miedzy innymi o kryzysie w Europie spowodowanym przez UE a kilku Islandczyków rozpoznało nawet wizerunek  Romana Dmowskiego na fladze OWP. 

Islandcy kibice chwalili sobie Polaków pracujących na wyspie, popierali polskich narodowców walczących z systemem jaki panuje w Polsce  i narzekali na przyrost emigrantów z Azji i krajów muzułmańskich. W ostatnim roku Islandia (ok 320.000 mieszkańców) odrzuciła około 500 wniosków o azyl. Islandczycy określili jasno i wyrażnie, że są przeciwni islamizacji ich kraju. Również nie życzą sobie by ich kraj był sponsorem uciekinierów z krajów azjatyckich i afrykańskich. Należy dodać, że Wikingowie zremisowali z Norwegami 1-1 i tym samym po raz pierwszy w historii islandzkiej piłki nożnej ma szansę na awans do MŚ jeśli w barażach pokonają ekipę z Chorwacji. Pierwszy mecz na Islandii 15.11 b.r. a rewanż w Chorwacji 4 dni póżniej.

Powodzenia sojusznicy!

Paweł Stepień

Komentarze obsługiwane przez CComment

Są ludzie, którzy w polityce uznają tylko żniwo - nawożenie, orka i siew są niepotrzebne. Są tacy, którzy podczas pierwszych robót w polu już pytają o plon, a gdy nie widzą, zniechęcają się i odchodzą.
Polska bez żadnej wątpliwości ma o wiele więcej takich ludzi niż inne kraje. Wynika to niezawodnie stąd, żeśmy przez długi czas żyli bez polityki we właściwym tego słowa znaczeniu. To, co się nazywało polityką, to nie były ruchy celowe, jeno odruchy.
Roman Dmowski